poniedziałek, 29 maja 2017

I ♥ MAKEUP - triple baked blusher - peachy pink kisses


Rozświetlaczy nie lubiłam, aż do pewnego czasu. Teraz mogłabym ich mieć w domu tysiące. Pięknie podkreślają kości policzkowe, kąciki oczu, nosek, usta. Produkt, który chcę Wam dziś przedstawić to niby róż. Jednak mi go ani trochę nie przypomina. Jednak bardzo polubiłam to serduszko. Ślicznie się prezentuje, nie jest drogie, a dobre. Zapraszam do recenzji 😀

Peachy pink - brzoskwiniowy róż. Czyli coś co lubię. Kosmetyk po nałożeniu na twarz nie daje efektu klauna, nasze policzki nie świecą się na różowo. Za to dostajemy naturalny, piękny, złotawy efekt, który będzie pasował osobom zarówno o ciepłej karnacji jak i chłodnej. Trzy odcienie, które mieszczą się w serduszku, możemy mieszać lub używać ich osobno.  Razem dają efekt, który lubię najbardziej - ładna tafla, która świetnie wygląda w słońcu. W pomieszczeniu lub miejscu zacienionym ledwo widoczna, dzięki czemu nie wyglądamy jak choinka.

Rozświetlacz utrzymuje mi się długo na twarzy. Jednak jego trwałość zależy od podkładu jaki użyjemy (jeśli podkład będzie beznadziejni, będzie wręcz schodził z twarzy, nie liczmy na to, że i rozświetlacz się na niej utrzyma). Oczywiście jeśli cały czas opieracie się na ręce, dotykacie twarzy, również efekt po paru godzinach będzie źle wyglądał. Jednak produkt nałożony w kącikach oczu albo nawet na powiekach dobrze się trzyma, ładnie wygląda. Myślę, że za cenę około 20 zł warto przyjrzeć się mu bliżej oraz zakupić 😉









Jaki jest Wasz ulubiony rozświetlacz?

Udostępnij ten wpis

27 komentarzy :

  1. Te serduszka są mega urocze ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio nie używam rozświetlaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham te serduszko <3

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja kocham patrzeć na twarzyczki gdzie jest rozświetlacz ale sama nie używam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, szkoda, że moja cera nie pozwala na używanie takich cudeniek. A cena faktycznie niska :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze to nigdy rozświetlacza nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam co do niego mieszane uczucia - tu u Ciebie bardzo mi się podoba, a jak oglądam te serduszka w sklepie to mnie jakoś nie zachwycają :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello dear,
    you have such a fantastic blog!
    Would you like to follow each other on GFC? Please let me know, it would be my pleasure!
    Hugs,
    LIANA LAURIE | My new video

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietne opakowanie.. :)Ja jakoś jeszcze nie zaopatrzyłam się w rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super prezentuje się ten produkt, szczególnie przez formę opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczne to serduszko! trzeba przyznac, że te serduszka wyglądają uroczo :) ja mam tęczowy rozświetlacz tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o tym serduszku i marzę o nim. Wydaje się być cudowne.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zawsze się maluję, ale gdy już to robię to korzystam z rozświetlaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to serduszko jest tak urocze, że dosłownie chce się je mieć :) lubię efekt, jaki daje ten kosmetyk :) za świeceniem jak choinka nie przepadam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam to serduszko i bardzo je lubię ;) szczególnie sprawdza się latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem ładne te rozświetlacze, ale jakoś mnie do nich nie ciągnie. Ostatnio ogólnie nie ciągnie mnie do firmy MUR i ich braci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Urocze ich opakowania :D
    Ja nie używam rozświetlaczy :D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię rozświetlacze z tej serii, samo opakowanie już robi wrażenie a produkt jak na taką niską cenę jest fenomenalny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tym 'serduszku' wiele dobrych opinii. Ja jakoś nie przepadam za rozświetlaczami, ale możliwe że jakbym spróbowała to byłabym jedną z wielu gdzie po tym zaczęłabym i stosować i lubić te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używam rozświetlaczy ale chyba to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny jest, lubię te serduszka ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój ulubiony rozświetlacz to Silver z Lovely, a ostatnio zaopatrzyłam się w paletkę Star Shine od Wibo, kolory są przecudowne, jednak formuła zbyt sucha. Ale z mokrym pędzelkiem jakoś daje radę, dla tych kolorków warto się pomęczyć haha

    www.fattiechips.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Super wygląda :) Ostatnio przymierzałam się to zakupu tego rozświetlacza i chyba go w końcu kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój makijaż jest raczej skromny, ale lubię nakładać odrobinę rozświetlacza na policzki i nos. Mam ten taki złoty z Lovely oraz w paletce do konturowania twarzy z Wibo.
    To serduszko prezentuje się wspaniale. Bardzo podobają mi się jego ciepłe tony :) Ja z tej firmy mam róż, ale jego kolory są jak dla mnie za bardzo przesycone.
    Ślicznie tu u Ciebie :) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń

Śmiało zostawiajcie w komentarzach linki do swoich blogów!
Jak zaobserwowałaś/eś daj znać - ODWDZIĘCZĘ SIĘ :)

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.