poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Róż Makeup Revolution LOVE


Hej! Po promocji w Rossmannie miałam już nie kupować kosmetyków przez jakiś czas. Jednak nie potrafię wejść do drogerii i przejść obojętnie obok szafek, a szczególnie tych z Golden Rose oraz Makeup Revolution. Zawsze stoję przy nich sporo czasu. Dobrze, że znajduję się obok siebie! Tego dnia, kiedy kupowałam róż, mój budżet nie był zbyt wielki. Hm... w sumie to nie było tak źle, ale było mi szkoda kolejnych pieniędzy na produkty do makijażu. Jednak róż z MUR przykuł moją uwagę podczas przeglądania szafki tej firmy. Dlaczego? Koniecznie przeczytajcie!

Udostępnij ten wpis

sobota, 22 kwietnia 2017

WIBO SPICY LIP GLOSS nr 10


Cześć. Po promocjach w Rossmannie czas wziąć się za testowanie! Oj to chyba moja ulubiona część. Od razu po zakupach wzięłam się za nakładanie szminek, porównywanie kolorów, trwałości, robienie sobie zdjęć w nowych cudach. Jestem bardzo zadowolona z rzeczy jakie wybrałam, ponieważ żadna mnie nie zawodzi. Szczerze mówiąc, nie mogłam się doczekać aż coś dla Was napiszę. Na pierwszy ogień pójdzie błyszczyk od Wibo, ponieważ jest jakby inny. W czasach kiedy rządzą matowe pomadki jest fajną odskocznią od nich. Pięknie wygląda, przyciąga wzrok. Ma w sobie coś co skłoniło mnie do zakupu. Na dodatek mam inny błyszczyk z tej serii, który lubię i o którym pisałam TUTAJ.

Udostępnij ten wpis

czwartek, 20 kwietnia 2017

ZDOBYCZE Z PROMOCJI -55% ROSSMANN


Cześć! Jako, że jestem wielką fanką kosmetyków, kupowanie ich to dla mnie mega przyjemność, nie mogłabym przejść obojętnie obok takiej promocji. Akurat świetnie się złożyło, bo udało mi się uzbierać trochę kasy, więc bez wyrzutów sumienia mogłam wydać parę dyszek na produkty, które dają mi tyle szczęścia. Przede wszystkim zależało mi na matowych pomadkach. Ich nigdy za wiele. Bardzo lubię mieć pomalowane usta, a o dziwo nie miałam jeszcze takich kultowych pomadek jak Lovely, Wibo itp. Do promocji przygotowywałam się kilka dni. Liczyłam ile mogę wydać, co wziąć aby zmieścić się w budżecie, czytałam recenzję produktów. Raz nawet śniła mi się ta promocja 😂

JAK TO WYGLĄDAŁO
Wpadłam z koleżanką na genialny pomysł, że zamiast do szkoły wybierzemy się do Rossmanna na samo otwarcie. Pewnie nikogo nie będzie, bo ludzie przecież są w pracy, na zajęciach szkolnych... No nie koniecznie. Wiele dziewczyn również postanowiło sobie akurat tego dnia zrobić wolne. Trochę się wystraszyłam, bo pod Rossmannem zebrał się spory tłum. O godzinie 9.00 pani wpuściła to stadko do sklepu.

O dziwo nie było tak tragicznie. Wprawdzie trochę ciasno i mało komfortowo, ale nikt nie wyrywał sobie z rąk produktów, panie pracujące w sklepie otwierały szuflady, pomagały znaleźć o co się poprosiło. Nie było przepychanek, każdy czekał na swoją kolej. Oczywiście wiele produktów było wymacanych i ciężko było złapać coś nie otwartego już wcześniej. No ale taki minus wyprzedaży. Na szczęście udało mi się dorwać to co chciałam.

CO KUPIŁAM

Lovely - Pump Up mascara

Zacznę od klasyki. Na ten tusz czaiłam się już od dawna, bo każdy bardzo go poleca. Często widzę jego recenzje, opinie, zdjęcia, więc byłam ciekawa jak to z nim jest i co takiego ma w sobie, że warto go kupić. 

Lovely - pomadki EXTRA LASTING nr 2 i nr 5

Te pomadki podbiły serca dziewczyn już spory czas temu. Jednak jakoś nie miałam okazji aby je kupić. Dziś nadszedł idealny czas! Miałam wziąć jedną i w ostatniej chwili złapałam i drugi odcień, do którego nie byłam przekonana. Jednak zakochałam się! Odcień numer 2 zauroczył mnie i na pewno już niedługo napiszę kilka słów o tych cudach.


Na ustach numerek drugi. Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że tak mi się spodoba wręcz rażąca, rzucająca się w oczy pomadka!



Eveline - Velvet Matt 
CASHMERE VIOLET 419 ORAZ NUDE PINK 415

Z tego co wiem to nowości na półkach. No chyba, że jestem taka zacofana i wcześniej nigdzie nie rzuciły mi się w oczy. Byłam ciekawa jak się sprawdzą, bo kolory mają naprawdę fajne  - delikatny róż oraz piękny, kaszmirowy fiolet. Jestem znów zauroczona!

WIBO - SPICY LIP GLOSS 
numer 10

Przykuł uwagę moją i koleżanki swoim wyglądem. Pięknie się mieni, daje jakby holograficzny efekt. Sądzę, że będzie to fajna odskocznia od matowych produktów. Mam inny błyszczyk z tej serii i bardzo go lubię.


WIBO - 1 COAT MANICURE 
numer 1

Kupiłam go dla mamy, bo ona bardzo lubi takie żywe, mocne kolorki. Jednak i mnie bardzo się spodobał, więc na pewno go przetestuję. Na lato będzie idealny.

WIBO - AUTOMATIC LINER 
numer 05

Umalowanie ust ciemnym kolorem, bez użycia konturówki może być ciężkie. Myślę, że warto mieć w zanadrzu taki kosmetyk. Ładny, bordowy, ceglany kolor. Oj coś czuję, że będę go używać na większe wyjścia jako szminki.

Bielenda - MAKE-UP ACADEMIE COVER
odcień numer 1

Parę tygodni temu na blogu pojawiła się recenzja tego podkładu w wersji MATT (LINK). Sprawdził się całkiem fajnie, ale jako, że jest matujący wysusza mi skórę. Zdecydowałam się więc na wersję COVER. Ponoć jest lepsza, ale o tym dowiem się już wkrótcę.

PODSUMOWANIE

Wibo - lakier do paznokci                                                              6,59 zł
Lovely - pomadka nr 2                                                                 10,99 zł
Lovely - pomadka nr 5                                                                 10,99 zł      
Lovely - pump up mascara                                                           10,99 zł
Eveline - pomadka nr 415                                                             12,99 zł
Eveline - pomadka nr 419                                                             12,99 zł
Wibo - spicy lips                                                                           10,79 zł
Bielenda - podkład                                                                        11,99 zł
Wibo - konturówka                                                                         7,29 zł
                                                                                             _______________
                 razem                95,61 zł
 po promocji -55%             43,02 zł  

Jak widać po końcowym wyniku, opłacało się wziąć udział w promocji. Jestem bardzo zadowolona, bo kupiłam sporo ciekawych produktów w niewielkiej cenie. Oby więcej takich dni. Mam nadzieję, że starczy mi na długi czas.

A Wy już po czy jeszcze przed zakupami? Co planujecie kupić? Na recenzję którego produktu czekacie najbardziej?
Udostępnij ten wpis

środa, 19 kwietnia 2017

Podkład AA COVER 103



Dzień dobry 😀 Czy Wy też nie wierzycie w to co się dzieje za oknem? Słoneczko wracaj do nas, bo chcę wyjść na rolki! Mam nadzieję, że wkrótce się poprawi. Najlepiej oczywiście na weekend. Przydałoby się chwile pogrzać na ławce przed domem lub w parku. Wróćmy jednak do rzeczywistości. Jutro w sumie nie taki zły dzień, bo czas na promocje w Rossmannie. Ja jestem już gotowa. Portfel spakowany, lista zrobiona. Jadę z samego rana, kiedy ludzie są jeszcze w pracy lub szkole. Mam nadzieję, że uniknę wielkiego tłumu. 

Jak wiecie lub nie wiecie jestem wciąż w poszukiwaniu dobrego, a zarazem niezbyt dobrego podkładu. Około dwa tygodnie temu zakupiłam polecany podkład z drogeryjnych półek. Jesteście ciekawi jak się sprawdził? 
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

LUŹNA NIEDZIELA: moja przemiana w ciągu roku


Cześć! Mam nadzieję, że miło, wraz z najbliższymi spędzacie święta i humory Wam dopisują. Ja wpadłam na pomysł, że w niedzielę nikt nie ma siły, każdy chce się zrelaksować, poprawić sobie humor, więc w siódmy dzień tygodnia będę pojawiały się luźne posty - może coś o mnie, może jakieś wywiady itp. Jesteś za? 

Ostatnio przeglądając swoje stare zdjęcia zauważyłam, że zaszła w moim wyglądzie spora przemiana. Chociaż w charakterze również (może i o tym napisze, może dodałoby to komuś wiary w siebie, dało kopniaka).  Zapraszam Was do zapoznania się z moim wyglądem sprzed roku, jeszcze przed założeniem bloga.
Udostępnij ten wpis

piątek, 14 kwietnia 2017

Paczka od ENJOYOURS


Cześć, cześć 😀Jak tam przygotowania do świąt? Ja powoli biorę się za sprzątanie, ale strasznie mi się nie chce. Ta pogoda zniechęca mnie do robienia czegokolwiek. Aktualnie tylko kosmetyki są uporządkowane. No ale wiadomo, to moje dzieci i muszę mieć najlepiej 😂 Te pochmurne dni zrekompensowały mi przynajmniej paczuszki. Jedna, o której dzisiaj mowa, jest od sklepu ENJOYOURS. Jestem bardzo zadowolona z tej współpracy, ponieważ paczuszka przyszła bardzo szybko, a na dodatek rzeczy zawsze są w dobrym stanie. Na dodatek osoba, z którą się kontaktuję jest bardzo miła i nigdy nie ma nieporozumień. Zobaczcie jakie perełki trafiły do mnie! 
Udostępnij ten wpis

wtorek, 11 kwietnia 2017

Bell MAT LIQUID LIPS 01


Cześć! Jak tam przygotowania do świąt? Ja dzisiaj uporządkowałam kosmetyki i jestem bardzo dumna z efektów. Zauważyłam, że moja kolekcja pomadek powiększa się i coraz to ciekawsze produkty trafiają w moje łapki. Dziś po szkole zaszłam do Biedronki i nie mogłam oprzeć się pomadce Bell. Miałam nic nie kupować aż do promocji w Rossmannie, ale nie dałam rady. Widziałam ją już zeszłego dnia i mocno się nad nią zastanawiałam, jednak uznałam, że nie jest mi aż tak potrzebna. Dzisiaj nie wytrzymałam. Uznałam, że jak nie wydam dyszki, którą mam w portfelu teraz, to pewnie do końca tygodnia rozbiję ją na kawę w sklepiku szkolnym lub kebaba 😀 Czy żałuję zakupu? Przeczytajcie!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 9 kwietnia 2017

Olejek do ust AA WILD BERRY



Jak wam minął weekend? 😁 U mnie za TRZY TYGODNIE koniec roku szkolnego, tylko sześć dni nauki i matura, a potem wakacje.  Z jednej strony bardzo się cieszę, bo przede mną coś zupełnie nowego, nowa droga, nowy start, dorosłe życie. Natomiast z drugiej strony boję się matury i tego co będzie po niej. Ehh jak ten czas szybko mija. Niedawno była zima... No właśnie zima, która wyrządziła mojej urodzie trochę krzywd.  Powoli doprowadzam się do porządku. Niestety moje ręce, skóra, usta i paznokcie są bardzo zniszczone. Poprawka - usta były. Kilka dni temu otrzymałam olejek do ust z AA. Wypełniłam ankietę, odpowiedziałam na kilka prostych pytań i udało się!

Udostępnij ten wpis

czwartek, 6 kwietnia 2017

Szampon do włosów - RECEPTURY BABUSZKI AGAFII

Dzień dobry! 😀 Dzisiejszy post poświęcony jest szamponowi od słynnej babci, która zyskuje coraz więcej zwolenników. Już spory czas temu kosmetyki pielęgnacyjne tej firmy zyskały sympatię. W moje ręce trafiło kilka z nich. Jedne wspominam lepiej, drugie gorzej, a niektóre tragicznie. Plusem jest cena raczej dla wszystkich przyjemna i niewielka oraz opakowania, które kojarzą się z naturą, ziołami, delikatnymi składnikami. Jako, że mam zniszczone, trochę suche włosy i ze skłonnością do łupieżu nie każdy szampon mi służy. Po niektórych mam siano niemożliwe do rozczesania i nieprzyjemne w dotyku. A jak było po użyciu tego szamponu?
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Rozświetlacz Lovely GOLD

 Hej, hej! Dziś przed państwem popularny, błyszczący kosmetyk z Lovely. Pewnie wiele z Was już go dobrze zna, ale dla dziewczyn, które dopiero zaprzyjaźniają się z rozświetlaczami, od dziewczyny, która również dopiero je poznaje taka oto subiektywna opinia. Nigdy wcześniej nie miałam żadnego świecidełka. Uwielbiałam mieć matową skórą, nigdzie nic nie mogło ani trochę się błyszczeć. Czytając jednak Wasze blogi, przeglądając inspiracje zauważyłam, że ten błysk na twarzy nie jest taki zły. Postanowiłam, że zaryzykuję, bo cena rozświetlacza z Lovely wynosiła 5,70 zł! A więc jakie są moje obecne relacje z tą perełką? 😀
Udostępnij ten wpis

sobota, 1 kwietnia 2017

Kwietniowa pielęgnacja włosów



Hej! Witam w ten piękny, pierwszy dzień kwietnia. Dziś Prima Aprilis ale post na poważnie. Pomyślcie, już wiosna, czas kiedy można zdjąć czapki, rękawiczki, szale, kurtki i można pokazać skrawek ciałka. Co jednak gdy nasz organizm jest w słabej kondycji? Niestety ja borykam się z tym problemem - zima wyrządziła wiele krzywdy paznokciom, cerze i włosom. Studniówki, stylizacja włosów, nieobcinanie ich (bo w końcu muszę być długie, piękne loki), hybrydy... Spowodowało to nieciekawe efekty. Nawet za duża ilość ciepłych herbat z cukrem i ciasteczkiem pozostawiła gdzieś tam swoje ślady. Szkoda płakać i ubolewać. CZAS WZIĄĆ SIĘ ZA SIEBIE!


Udostępnij ten wpis

czwartek, 30 marca 2017

Idealna.pl - kobieca strona internetu | AMBASADORKA

Hejo, hejo! Pewnie nietrudno zauważyć, że kocham kosmetyki. Oczywiście nie tylko je, bo moją pasję staram się każdego dnia poszerzać - czytam artykuły o produktach, urodzie, składach, włosach i wiele wiele innych z tym związanych rzeczy. Moim marzeniem jest dostać się na studia kosmetologiczne, w wakacje i pomiędzy dalszą nauką pracować najlepiej właśnie w drogerii lub na stanowisku związanym z urodom. Tak, to chyba uzależnienie. 

Udostępnij ten wpis

środa, 29 marca 2017

Baza rozświetlająca PERK ME UP

 Dzień dobry 😀 Już dosyć dawno nie było na blogu nic związanego z makijażem, kosmetykami innymi niż do pielęgnacji lub do włosów. Czas to wreszcie zmienić.  Dzisiaj przychodzę do was z recenzją bazy, którą dała mi ciocia, ponieważ kupiła całkiem niedawno, ale nie używa. Czemu więc nie przetestować? Produkt był mi w ogóle nie znany. Pierwszy raz widziałam taką buteleczkę, taką nazwę, taką firmę. Czekałam więc niecierpliwie na dzień kiedy będę mogła jej użyć. I jakie są moje wrażenia? Koniecznie przeczytajcie!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 26 marca 2017

Zabieg laminowania włosów MARION

Cześć. Jak zaglądacie na mojego bloga to wiecie, że moje włosy są bardzo zniszczone. Ostatnio obcinałam je w październiku. Na dodatek są rozjaśnione, codziennie suszone i często prostowane. Zbieram się z podcięciem ich i nie mogę się zebrać.  Tak bardzo szkoda mi każdego milimetra, chociaż jestem świadoma tego, że powinnam. Staram się jednak rekompensować te trudne chwile ze mną moim włosom i często kupuję odżywki, maski przeznaczone do ich pielęgnacji. Przy ostatnich zakupach w oczy rzuciła mi się saszetka z Marionu, która obiecuje nam włosy błyszczące i gładkie jak po zabiegu laminowania. Cena kusiła - około 2,50 zł więc czemu nie spróbować? 
Udostępnij ten wpis

czwartek, 23 marca 2017

Paczuszka od ENJOYOURS

Hejo! Dziś znów niekosmetyczny post, ale nie martwcie się, w niedzielę wracam z recenzją. Nie wiem tylko na jaki produkt przyjdzie pora. Ostatnio dużo nowości wpadło w moje łapki, więc jest o czym pisać. Wracając do tematu, przychodzę do Was z cudownymi rzeczami, które otrzymałam od sklepu ENJOYOURS. Na paczkę czekałam około miesiąc. Wydaje mi się, że to całkiem nieźle jak na przesyłkę z Chin. Wszystko przyszło w stanie nienaruszonym. Martwiłam się o okulary, że się stłuką, połamią lub porysują. Na szczęście były zabezpieczone folią, więc o ryski na szkiełkach nie musiałam się martwić. Do wykorzystania miałam 10$ z czego mogłam wybrać trzy przedmioty z kategorii najlepiej sprzedających się rzeczy.

 Zobaczcie jak się prezentują!



Udostępnij ten wpis

wtorek, 21 marca 2017

Must have na wiosnę w mojej szafie

Hej! Właśnie zaczęła się wiosna. Wreszcie czuję, że pogoda poprawia się.  Dziś w końcu mogłam sięgnąć po luźniejsze ciuchy, wyjść z domu w bomberce i adidasach. Co za ulga! Mam już zdecydowanie dość zimowych, grubych ubrań. Czuję się w nich jak bałwanek. Wracając dziś ze szkoły wpadłam na pomysł, że czemu by nie zrobić czegoś innego i wprowadzić na bloga posty typu "must have". Jako, że wiosna tuż tuż uznałam, że może okazać się to bardzo ciekawe. Mam w planach serię, w której pokaże np. must have w kosmetyczce, w torebce, na upalne dni, do szkoły itp. Mam nadzieję, że taka nowość na mojej stronce okaże się strzałem w dziesiątkę i będziecie z zainteresowaniem oglądać to co dla was przygotowałam. 💋
A  więc zaczynajmy!



Udostępnij ten wpis

niedziela, 19 marca 2017

Pilaten - czarna maska


Dzień dobry! 💙Przeglądając pewnego dnia facebooka trafiłam na jakąś papkę, czarną jak smoła, którą dziewczyny nakładały na twarz, a następnie zdejmowały. Do maseczki przyklejały się wągry i wszystkie inne brudy twarzy. Było ich naprawdę sporo, a skóra po takim zabiegu wydawała się jak nowa. Brzmi świetnie, prawda? Która z nas nie boryka się z problemem zaskórników? Czarnych punkcików, szczególnie na nosie, których za cholerę nie da się usunąć. Pilaten wydaje się więc idealnym rozwiązaniem tego problemu. Szybko znalazł się w Polsce. O dziwo nawet udało mi się go dorwać w drogerii w moim niewielkim mieście. Bez problemu znajdziecie ten produkt w wielu internetowych sklepach. Na pierwszą przygodę z popularną maseczką wybrałam dwie saszetki produktu. 
Udostępnij ten wpis

czwartek, 16 marca 2017

Bania Agafii - maseczki do twarzy

Witam. Dziś parę słów o popularnych, rosyjskich maseczkach. Któż nie słyszał o produktach babci Agafii? Wywołały spore poruszenie w internecie, w drogeriach, wśród kobiet.  Jedną z nich testuję już od kilku miesięcy, a drugą od kilku dni. Jednak MUSZĘ o niej napisać, bo bardzo mnie zaskoczyła. Dla mnie nakładanie maseczki to pora na relaks, chwilę dla siebie, dlatego są one moim uzależnieniem. Uwielbiam kupować wciąż coś nowego, testować, nakładać, obserwować efekty. Jak wiadomo są i te lepsze produkty jak i te gorsze. Nie byłabym sobą gdybym nie zakupiła czegoś o czym ostatnio tak głośno. Na dodatek cena nie jest straszna, bo waha się w granicach 5-10 zł za 100 ml. Warto czy nie warto? Zapraszam do recenzji 👧
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 13 marca 2017

Perfect me - maska do włosów


Hej! Dzisiaj troszkę o produktach do włosów. Jak to się stało, że na nie trafiłam? Do Biedronki poszłam jako towarzyszka zakupów. Miałam przy sobie 3zł, a szkoda mi było wrócić z pustymi rękoma do domu. Ehh... Taka to kobieca natura. Jak to pójść do sklepu i nic sobie nie zakupić? 😀
Na czekoladę nie miałam ochoty, na chipsy również i tak oto znalazłam się przy stoisku z kosmetykami. Moim oczom spodobały się kolorowe saszetki, które dodatkowo kusiły promocyjną ceną 1,19 zł. Z nudów wzięłam się za czytanie składu, który pozytywnie mnie zaskoczył. Pobiegłam do kasy i tak oto zaczęło się testowanie i pierwszy raz z tymi produktami.  Jak wypadły w praktyce? Zapraszam do czytania.
Udostępnij ten wpis

piątek, 10 marca 2017

Mega odkrycie - Gliceryna

Cześć! Byłabym bez serca, gdybym nie podzieliła się tym co ostatnio odkryłam. Całkiem przypadkiem, czytając składy kosmetyków, dowiadując się co nieco o nich natknęłam się na glicerynę, która mnie zaintrygowała. Znajdziemy ją w wielu kosmetykach. Ma ona za zadania nawilżać, chronić skórę przed utratą wody, dlatego często jest ona w kremach nawilżających, odżywkach. To jednak nie jest jej jedyna zaleta! Nie miałam pojęcia, że za śmieszne pieniądze, bo za około 2-3 zł dostaniemy ją w aptece.  Podczas zakupu pani była bardzo zdziwiona po co mi gliceryna. Myślałam, że jest to popularny "wynalazek" i stosowany przez wiele osób. Ale jeśli aptekarka nie wie... To chyba i spora część społeczeństwa. A szkoda! 
Udostępnij ten wpis

wtorek, 7 marca 2017

Moja aktualna pielęgnacja

Cześć! Wydawać by się mogło, że w porannych jak i wieczornych czynnościach nie ma nic specjalnego. Prysznic, mycie włosów, twarzy to zwykła rutyna, nad którą wiele osób się nie zastanawia, a po prostu robi to - również tak było ze mną. Myłam twarz czymkolwiek, potem wycierałam i to w sumie tyle. Czytając Wasze blogi jak oraz coraz bardziej interesując się kosmetykami zrozumiałam, że robię to źle i stąd te często problemy. Gdy pomyślimy o naszym ciele, włosach, cerze, dobierzemy odpowiednie do niej kosmetyki możemy zauważyć zdumiewające efekty!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 5 marca 2017

Death by chocolate

Cześć! W pierwszym poście, który opublikowałam na tym blogu, opisywałam paletkę VICE. Dziś kilka słów o jej siostrze Death by chocolate, którą wygrałam w konkursie. Byłam bardzo zadowolona, ponieważ moja pierwsza czekoladka sprawdza się świetnie. Jak na paletkę za 40zł daje sobie radę. Byłam ciekawa czy i ta wersja sprosta moim oczekiwaniom. I tak! Udało się jej. Kolory są śliczne, będą pasować do wielu typów urody, ponieważ mamy tu zarówno ciepłe jak i chłodne odcienie. Wykonamy nią makijaż na co dzień jak i na imprezę. Każdy znajdzie coś dla siebie!


Udostępnij ten wpis

piątek, 3 marca 2017

Co nowego w marcu?

Cześć!
Marzec zaczął się dla mnie bardzo miło. W moje ręce trafiło właśnie dziś kilka nowych kosmetyków i produktów do pielęgnacji. Na pewno w między czasie dojdzie ich jeszcze o wiele więcej (nie wątpię, że już jutro)! Nie wydałam zbyt wiele, a zyskałam całkiem sporo. Moje nowe perełki kupiłam w drogerii Uroda, gdzie asortyment jest naprawdę szeroki, a ceny bardzo niskie. Uff, chociaż taka rekompensata za brak Hebe, Natury i innych drogerii tego typu. Rossmanna oczywiście w to nie wliczam, bo on jest chyba wszędzie. Wracając do tematu... ten dzień był naprawdę udany. Po szkole małe zakupy. Miałam kupić tylko spirytus salicylowy ale moją uwagę przykuło kilka innych produktów, w tym maska popularna maska Pilaten i rozświetlacz z Lovely. Jak mogłabym ich nie wziąć za takie pieniądze? Na dodatek, gdy przyszłam do domu zauważyłam, że na stole leży paczuszka zaadresowana do mnie! Od razu domyśliłam się, że jest to wygrana w konkursie u Sajjida paletka i szminka.

Udostępnij ten wpis

czwartek, 2 marca 2017

Paczuszka od TOSAVE

WITAM!

Współpracę z tym sklepem nawiązałam na początku lutego. Jestem z niej bardzo zadowolona i dostrzegam same plusy w tym układzie. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy i będą chcieli dalej ze mną pracować. Dobry kontakt z firmą, miła obsługa, ciekawy asortyment - brzmi świetnie prawda. Przede wszystkim zaskoczona jestem tym, że paczka przyszła naprawdę szybko. Często na blogach czytałam, że przesyłki z Azji przychodzą dosyć długo, ponad miesiąc, a czasem nawet dwa. Ja moją otrzymałam wczoraj, zaledwie po dwóch tygodniach od wysłania. Super! Byłam mile zaskoczona, gdy przyszłam ze szkoły, a tutaj leży jakiś ciekawy skarb. Od razu wzięłam się za rozpakowanie, przymierzanie i robienie zdjęć. Takie cudowne rzeczy aż same się proszą o napisanie kilku słów o nich.  Zobaczcie efekty!

Udostępnij ten wpis

wtorek, 28 lutego 2017

Kropki w makijażu?

Hejo!
Witam was w ten miarę uroczy wtorek dość intrygującym trendem, o którym w sumie jeszcze niewiele słychać. Podpatrzyłam to na grupce o makijażu i przypadł mi ten pomysł do gustu. Mowa bowiem o kropkach w makijażu, a dokładnie nad brwiami, pod brwiami, w kącikach naszych oczek. Od kilku dni próbuję bawić się moimi kosmetykami i tworzyć dla was coś nowego. To moje trzecie podejście do "dots makeup" i na pewno nie ostatnie. Taki makijaż wykona wkrótce PIĘKNO PO MOJEMU także zaglądajcie i czekajcie!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 26 lutego 2017

Test podkładów drogeryjnych

Cześć!


Niedzielny post to coś co lubię! Kupa czasu, kawa, spokój, za oknem wiosenna pogoda coraz bardziej daje o sobie znać. Przejdźmy do konkretów! Dzisiejszy post przygotowywałam przez kilka dni. Miał on wyglądać trochę inaczej - każdy podkład miał być wzięty pod lupę osobno. Uznałam jednak, że ciekawszą opcją będzie porównanie ich, zestawienie między sobą. Tak się złożyło, że w ostatnim czasie mama coś zakupiła, mi jeden się kończy, kolejny okazał się strasznym bublem, więc zostałam zmuszona znów coś zakupić. W planach miałam Revlona lub Piere Rene. Bałam się jednak, że po raz 5343984539 raz kupię nieodpowiedni kolor i uznałam, że poszukam czegoś tańszego, a dobrego. Póki co tylko z jednego produktu jestem w pełni zadowolona, a z drugiego połowicznie.
Udostępnij ten wpis

czwartek, 23 lutego 2017

Makijażowo-urodowe fakty #1

Cześć!


Dziś dosyć luźny, mam nadzieję przyjemny post. W końcu udaje mi się stworzyć coś na tygodniu, w końcu mam czas zasiąść przed biurkiem, napisać, zajrzeć na wasze blogi. Sporo myślałam czym by się z wami podzielić. W głowach miałam wiele planów. Uznałam jednak, że napiszę coś o mnie, o moim makijażu, jak to się zaczęło. 
Chciałabym również was zaprosić do tej zabawy! Jestem ciekawa jak to jest z wami, jak wy odpowiedziałybyście na te pytania. 
A więc zaczynajmy...

Udostępnij ten wpis

sobota, 18 lutego 2017

Wibo SPICY lip gloss numer 7

Sroka ze mnie! Kocham kosmetyki, które ładnie wyglądają. Bardzo mnie one przyciągają i zazwyczaj je kupuję. Tak było wczoraj. Mimo tego, że nie używam błyszczyków, a do Rossmanna przeszłam się po płynną pomadkę z Wibo lub Lovely, to kupiłam błyszczyk. Później na przystanku zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam i do jakich makijaży będę ich używać? Co mnie takiego pokusiło? W głównej mierze ciekawość. Nigdzie o tym produkcie nie słyszałam, więc uznałam, że będę jedną z pierwszych. Jesteście ciekawi?
Udostępnij ten wpis

czwartek, 16 lutego 2017

Ciuchy i akcesoria z ... targu miejskiego!

Nauczono mnie żyć oszczędnie. Niczego w życiu mi nie brakuje, mam ładne ciuchy, kosmetyki, sprzęty elektroniczne, swój ukochany pokój... Jednak moi rodzice nie zarabiają zbyt wiele, a że jestem na ich utrzymaniu, nie mogę, a wręcz głupio mi prosić o bardzo drogie rzeczy lub wysokie kieszonkowe. Chyba jak każda dziewczyna uwielbiam raz na jakiś czas poszaleć na zakupach i szczególnie dzieje się to na promocjach lub na targu miejskim. I nie, nie wstydzę się tego ani trochę, bo niby czego? Jednak wiem, że niektórzy krzywo patrzą na takie miejsca, a ciuchami stamtąd wręcz gardzą.

Udostępnij ten wpis

wtorek, 14 lutego 2017

Cudowny peeling


Nie lubię gotować, piec, smażyć... Za to uwielbiam tworzyć "mikstury", które potem kładę na twarz lub włosy. Przypomina mi to zabawę w piaskownicy. Chyba wciąż mam w sobie wiele z dziecka. Ostatnio stworzyłam więc, całkiem przypadkiem, peeling z cytryny, miodu, sody oczyszczonej i cukru. Polecam!













Udostępnij ten wpis

sobota, 11 lutego 2017

Miss Sporty Studio Colour Quattro Eye Shadow

Swoją przygodę z cieniami zaczęłam niedawno, około czterech miesięcy temu. Skłoniły mnie do tego promocje w Rossmannie, na których kupiłam dwie poczwórne paletki cieni. Wtedy jeszcze niewiele wiedząc wybrałam po prostu takie, które najbardziej podobały mi się kolorystycznie. A jak sprawdzają mi się dziś?










Udostępnij ten wpis

środa, 8 lutego 2017

Fioletowy eyeliner EVELINE

Na początek chciałabym wyrazić moje oburzenie. 

W sklepie nie otwieram kosmetyków, które nie są testerami. Opinie i wygląd sprawdzam wcześniej w internecie lub pytam obsługę o dany produkt. NIENAWIDZĘ kiedy ktoś odkręca  tusze, pomadki, podkłady i nie ma zamiaru ich kupić, a jedynie popatrzeć!
No kurde!
Wściekłam się dzisiaj rano kiedy zobaczyłam, że mój świeżo kupiony eyeliner był już na sto procent wcześniej oglądany, macany, wąchany i nie wiem co jeszcze... Szkoda słów.


Przedstawiam wam  fioletowy eyeliner z Eveline Cosmetics.

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 6 lutego 2017

Maskara - Masakra GOLDEN ROSE MAXIM EYES

W dzisiejszym wpisie te słowa będą miały ze sobą dużo wspólnego. Niestety trafiłam na bubel. Chyba pierwszy raz jestem taka rozczarowana, bo zawiodła mnie moja ulubiona firma. Golden Rose to marka, z której posiadam wiele moich kosmetyków. Z każdego jestem zadowolona oprócz jednej maskary. 
Przy wyborze kierowałam się oceną innych użytkowników na stronie wizaz.pl
Miała dobre opinie, ocenę 4/5. Pomyślałam, że zaryzykuje...


Udostępnij ten wpis

czwartek, 2 lutego 2017

Cienie FREEDOM z pepco : 209, 210, 216

Parę dni temu mogliście przeczytać o pomadkach z firmy FREEDOM, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Zakupiłam również w pepco cienie i uznałam, że zrobię o nich osobny wpis, który czytacie właśnie teraz! 
W mojej niezastąpionej paletce brakowało mi kilku odcieni, a w szczególności czarnego. Zaryzykowałam więc i przy zakupach na mieście wrzuciłam do koszyka trzy cienie z pepco. 
Jestem bardzo zadowolona z tego wyboru! Kosztowało mnie to grosze, a ile dało szczęścia!

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Pomadki FREEDOM z Pepco

Ostatnio w oczy rzucił mi się post na pewnej grupie o kosmetykach Freedom. Jest to z tego co wiem siostrzana marka Makeup Revolution. Szminki, cienie, błyszczyki możemy znaleźć w Pepco oraz na wielu stronach internetowych. Zdecydowanie do zakupy zachęca bardzo niska cena. 5 zł za szminkę, cień, kilka więcej za paletkę. Aż szkoda nie spróbować. Czy warto? Zaraz się okaże!


Udostępnij ten wpis

czwartek, 26 stycznia 2017

Eyeliner Golden Rose cat's eye + Niebieska kreska

Cześć!
Od paru chodziła za mną chęć na dodanie do swojego makijażu kolorów. Jeszcze do października mój makijaż wyglądał bardzo prosto - czarna kreska, brwi i tusz do rzęs. 
Tak na prawdę dopiero w listopadzie zaczęłam malować się cieniami! Od tego dnia ćwiczę blendowanie, dobór kolorów. W sumie minęło dwa-trzy miesiące odkąd bawię się makijażem.

Podstawą jest u mnie eyeliner! Jeszcze do wczoraj był to czarny odcień z mojej ulubionej firmy Golden Rose. Dwa dni temu zakupiłam ten sam, ale w kolorze niebieskim! Jestem zachwycona!


Udostępnij ten wpis

wtorek, 24 stycznia 2017

Róż,bronzer, szminka - LIVE LOVE + różowo

Zauważyłyście, że kosmetyki z Make up Revolution i Live Love znikają z Rossmanna? Z tego powodu cena na produkty tych film drastycznie spadła! Paletki w granicach 10zł, szminki za 3zł...
Cudem jest jednak znalezienie ich! Wszystko sprzedało się w mgnieniu oka.
I ja wpadłam w szał promocji. Szkoda mi było nie wziąć tych cudeniek do domu za grosze.
Czy warto?
Przekonajcie się!




Udostępnij ten wpis

piątek, 20 stycznia 2017

Wrażenia po studniówce, stres, wpadki, przygotowania.

To już prawie tydzień po studniówce, a wrażenia i emocje trwają nadal! 
Głównie jest to spowodowane oczekiwaniem na zdjęcia, ciągłym dzieleniem się wrażeniami. W końcu to jeden z ważniejszych wydarzeń w życiu. Może kolejną huczną i ważną imprezą, na której będę uczestniczyć i się wystroić będzie mój ślub. Oczywiście, niektórzy idą jako osoby towarzyszące, ale przeżywanie swojej studniówki to coś na co czekałam od lat. Oglądając płytę kuzynki nie mogłam się doczekać, aż w końcu będę mogła poczuć się jak księżniczka. Lubię czasem błyszczeć, wystroić się, umalować i poczuć jak królewna. W końcu raz na jakiś czas można, a nawet i trzeba! No i ta atmosfera, to uczucie, że wchodzi się już w dorosłość, zaraz matura, studia... ciekawe doświadczenie. Stres był tylko w drodze do lokalu. Tyle się tam działo już po przekroczeniu progu, że nie było się co zastanawiać, czy to pójdzie źle itp. Jedna sesja, druga sesja, tu coś poprawić. Tylko minutkę przed wyjściem do poloneza odczułam lekki niepokój, ale gdy muzyka zaczęła grać poczułam się jak na próbie.




Udostępnij ten wpis

niedziela, 15 stycznia 2017

Trzej ulubieńcy ostatnich dni

Ja już po pierwszej studniówce. Impreza była wspaniała. Masa zdjęć, masa śmiechu, trochę stresu, ale było idealnie, no może oprócz spuchniętych stóp.
Najważniejsze, że emocje już opadły i teraz mogę dla  Was przygotować post z moimi ulubieńcami ostatnich tygodni. Nie ma co się dużo rozpisywać. Do dzieła!

Udostępnij ten wpis

czwartek, 12 stycznia 2017

Glinka bajkalska fitokosmetik

Jak dobrze, że znam rosyjski! Dziś będąc w drogerii szukałam jakiejś fajnej maseczki do twarzy. W sumie nic zbytnio nie przyciągało mojej uwagi, dopóki w oczy nie rzucił mi się kartonik z napisem po rosyjsku, który oznaczał "GLINA". Zainteresowało mnie to, ponieważ nie chciałam maseczek, które przyciągają tylko swoją znaną marką lub ładnym wzorem graficznym, a o glinie i o tym słyszałam sporo dobrego, a nie miałam okazji jeszcze przetestować. Cena to tylko 2,99 zł, także co szkodzi mi spróbować? 

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Studniówkowy zawrót głowy

Zaczęło się... Sezon na studniówki start!
Nie wiem czy się cieszyć, czy trząść z przerażenia. Do imprezy wyczekiwanej tyle lat, szykowanej od długiego czasu zostało 5 dni. Cały ten tydzień polonez i polonez, a i tak nie wygląda on zbyt dobrze. Studniówki mam dwie w tym miesiącu, także co tydzień robię jakieś zakupy, bo a to sukienka jedna, a to druga, tu to, tu tamto. Co chwila jeżdżenie na próby i w sumie na nic czasu nie ma.
Buty już są, sukienki są i podwiązka uszyta przez mamę chłopaka 😊 Jeszcze tylko torebka i parę dodatków.
A najbardziej czego się boję, to wizyta u wizażystki i fryzjerki.

Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.