piątek, 21 lipca 2017

Nicole Eu De Parfum 088 i 107





Tańsze nie zawsze znaczy gorsze, a wręcz często jest odwrotnie. Często cena to głównie dobra reklama, ładna etykietka i tyle. Perfumy Nicole pozwalają kobietom na odrobinę luksusu za dosłownie parę złoty. Ceny ich zapachów zaczynają się od 14 zł za 10 ml, a za 5 zł dostaniemy tester 3 ml, więc wcześniej możemy sprawdzić czy dany zapach pasuje nam do gustu.
Udostępnij ten wpis

niedziela, 16 lipca 2017

Zaczynam przygodę z hybrydami!


Hej, hej! Ostatnio u mnie spoooro się zmienia. Planuję poważne zmiany w życiu, a co z tym idzie w parze, chcę też inwestować w swoje pasję, bo widzę, że naprawdę się to opłaca. Przykładowo - nie mam żadnego doświadczenia w pracy. Oprócz zbierania wiśni i opieki nad dziećmi z rodziny nic a nic. Jednak rozesłałam CV do drogerii, salonów kosmetycznych na stanowisko recepcjonistki i byłam zaskoczona. Ludzie widząc to, że interesuję się kosmetologią, coś się na tym znam, prowadzę bloga oferują mi ciekawe oferty pracy w miejscach związanych z kosmetykami. Cieszę się, bo widzę, że to co lubię daje mi nie tylko przyjemność ale również wiele korzyści. Przez to nabrałam ochoty do działania. 

Udostępnij ten wpis

czwartek, 13 lipca 2017

REVERS - lakier do paznokci, cienie do powiek, kredka do brwi



Parę dni temu na moim blogu mogliście poczytać i pooglądać dwa z pięciu kosmetyków jakie dostałam od firmy REVERS, a był to korektor i matowa, płynna pomadka. Dziś pozostała trójka - metaliczny, złoty lakier do paznokci, paletka czterech cieni do powiek oraz kredka do brwi ze szczoteczką. Tamte produkty wywarły na mnie dobre wrażenie. Jak będzie tym razem?
Udostępnij ten wpis

środa, 5 lipca 2017

Serum antytrądzikowe i krem pod oczy od FITOMED


Bardzo się cieszę, że mam okazję testować produkty firmy Fitomed. Już od dawna planowałam rozpocząć bardziej naturalną pielęgnację ale nie mogłam znaleźć produktów, które miałyby przystępną cenę i dobry skład. Udało się! Myślę, że kosmetyki tej firmy zasługują na szczególną uwagę. Dlatego dziś w roli głównej nawilżające serum antytrądzikowe "uczep trójlistny" oraz odżywczy krem pod oczy "aksamitka wyniosła".

Udostępnij ten wpis

piątek, 30 czerwca 2017

REVERS - pomadka i korektor.



Niedawno udało mi się nawiązać współpracę z firmą Revers. Ciekawiły mnie ich kosmetyki, ponieważ trochę o nich głośno na blogach, a często widzę je na przystankach autobusowych, centrach chińskich i mniejszych drogeriach. W takich miejscach nie lubię kupować kosmetyków, ponieważ nie wiem jak długo tam leżą, w jakich warunkach (no w kioskach przy przystankach autobusowych to już masakra - słońce, słońce, słońce). Jednak gdy zamawiane są z internetu to coś innego - nikt wcześniej ich nie otwierał, co jest wyraźnie widać. Cieszę się więc, że mam możliwość testować te kosmetyki, ponieważ zaskoczyły mnie. Pozytywnie czy negatywnie? Przeczytajcie!
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Pierwszy raz z My Secret



 Niestety rzadko kiedy mam okazję przebywać w Naturze, a co z tym idzie nie mam dostępu do firmy MySecret. Dużo blogerek zachwala sobie ich kosmetyki, a ja dopiero niedawno miałam okazję przetestować je po raz pierwszy. Wybrałam intensywny, różowy cień i transparentny puder matujący. Zapłaciłam łącznie kilkanaście złoty, a zadowolona jestem bardzo. Szczególnie cieniem do powiek. 

Udostępnij ten wpis

środa, 21 czerwca 2017

Brązujące mleczko do ciała Ziaja Cupuacu



Kocham opaleniznę, podobają mi się śniade dziewczyny. Sylwetka wtedy o wiele lepiej wygląda. Do tego jakiś wyraźny kolor ciuchów i ojejku! Jestem w niebie. Jednak aby uzyskać taki efekt trzeba się wyleżeć na słońcu parę godzin. Jest to męczące dla organizmu i powiedzmy szczerze, nie każdy ma czas i ochotę smażyć się w promieniach. Co zrobić w takim razie? Pójść na solarium? Przecież to niezdrowe! Lepiej udajcie się do drogerii i zakupcie produkty Ziaja Cupuacu mleczko brązujące. Efekt gwarantowany.

Udostępnij ten wpis

wtorek, 13 czerwca 2017

Rimmel Match Perfection nr 103



Po weekendzie w Bielsku zauważyłam, że na moim biurku stoi podkład Rimmel Match Perfection. Bardzo mnie zainteresował. "Odziedziczyłam" go po cioci, dla której ponoć był za jasny. Wcześniej nie miałam do czynienia z tym podkładem ani nawet z tą marką, więc byłam bardzo ciekawa jak się spisze. I wiecie co? Jestem średnio zadowolona. Poczytajcie dlaczego.

Udostępnij ten wpis

czwartek, 8 czerwca 2017

Selfie Project 3 w 1 żel myjący - peeling - maseczka


#Złuszczanie, #mat, #zapobiega niedoskonałością, #odblokowanie porów - takie efekty obiecuje nam producent na opakowaniu produktu. Brzmi wspaniale prawda? Szczególnie dla posiadaczy cery tłustej, skłonnej do trądziku i zanieczyszczeń. Zaliczam się do tej grupy. Niestety pryszcze, zaskórniki często u mnie goszczą, a problem świecącej się twarzy to norma. Jak więc z moimi problemami poradził sobie ten kosmetyk. Koniecznie przeczytajcie!
Udostępnij ten wpis

wtorek, 6 czerwca 2017

Bielenda podkład MAKE-UP ACADEMIE COVER 01


Cześć! Pamiętacie recenzję matowej wersji podkładu od Bielendy? Jeśli nie to zapraszam TUTAJ. Krótko mówiąc, całkiem, całkiem go polubiłam.  Daleko mu do ideału ale jak za tą cenę nie jest źle. Jak wypadła wersja COVER? Niestety średnio. Zapraszam do czytania, a dowiecie się dlaczego tak się stało.

Udostępnij ten wpis

czwartek, 1 czerwca 2017

Podsumowanie maja | NOWOŚCI


Cześć! Chciałabym Wam wszystkim złożyć życzenia z okazji Dnia Dziecka. Nieważne ile macie lat, dla rodziców zawsze będziecie dziećmi. Na dodatek w każdym z nas jest jakaś dziecięca cząstka. Komu nie zdarzyło się zapłakać nawet na bajce? Mam 18 lat, a wzruszam się na Królu Lwie i Meridzie. Bardzo lubię produkcje Disney'a. Kto z Was nie ma czasem ochoty rzucić to wszystko i pójść do piaskownicy zbudować ogromny zamek? 😀 Tym miłym akcentem kończymy maj, a zaczynamy czerwiec. Muszę przyznać, że piąty miesiąc roku minął mi o dziwo bardzo dobrze. Chociaż obawiałam się matur to nie było tak źle. Wreszcie w pełni mam wakacje. Aktualnie szukam w pracy, ale w moim mieście i z moim doświadczeniem to mega trudne. Pracodawcy chcieliby kogoś z doświadczeniem, najlepiej studenta albo ucznia. A ja co mam powiedzieć? Właśnie skończyłam liceum, nie mam więc doświadczenia, nie jestem ani uczniem, ani studentem no i popracować mogę około 2 miesiące, bo po tym czasie chcę wyjechać do Warszawy. Chyba pozostaje mi tylko zbieranie truskawek 😂

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 29 maja 2017

I ♥ MAKEUP - triple baked blusher - peachy pink kisses


Rozświetlaczy nie lubiłam, aż do pewnego czasu. Teraz mogłabym ich mieć w domu tysiące. Pięknie podkreślają kości policzkowe, kąciki oczu, nosek, usta. Produkt, który chcę Wam dziś przedstawić to niby róż. Jednak mi go ani trochę nie przypomina. Jednak bardzo polubiłam to serduszko. Ślicznie się prezentuje, nie jest drogie, a dobre. Zapraszam do recenzji 😀

Udostępnij ten wpis

czwartek, 25 maja 2017

Tołpa nawilżający krem łagodzący z bawełną i irysem


Długo zastanawiałam się nad kupnem tego kremu. W Biedronce co chwila go brałam i odkładałam ale uznałam, że zaryzykuję. W końcu to taka chwalona firma, przyjemny, dosyć naturalny skład. Na dodatek schludny wygląd i kuszące obietnice producenta. Jednak jak jest naprawdę? Czy cena i popularność wiąże się z jakością? Przekonajmy się!
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 22 maja 2017

"Inny makijaż" - głęboka rana - pierwsze podejście


Hej, hej! Matury prawie już za mną. Został tylko ustny angielski. Wychodzi więc na to, że mam już wakacje, a co się z tym wiąże, masę wolnego czasu. Jestem typem człowieka, który nie potrafi spokojnie usiedzieć. Muszę coś robić, bo inaczej czuję, że marnuję życie na bezczynne siedzenie. Tak się złożyło, że dzisiaj siedzę cały dzień w domu. Szkoda mi więc "tapetować" swojej twarzy, a malować się uwielbiam i to zdecydowanie moja najukochańsza część dnia. Ale zaraz, zaraz... mam kilka innych części ciała, na których mogłabym coś stworzyć! Zawsze chciałam spróbować charakteryzacji, które robią wrażenie. Postanowiłam, że włączę kilka filmików na yt, coś poczytam i wezmę się za naukę czegoś nowego.
Udostępnij ten wpis

niedziela, 21 maja 2017

Promocja 2+2 w Rossmannie - moje zakupy


Ostatnio w Rossmannie sporo się dzieje. Aplikacja, klub, promocja na kosmetyki do makijażu. Jeszcze wcześniej również chyba była jakaś akcja 1+1 na perfumy i o ile się nie mylę na żele do kąpieli, szampony. Natomiast wczoraj ruszyła akcja 2+2 na produkty do pielęgnacji twarzy - kremy BB, peelingi, maseczki (ale nie te w saszetkach) i wiele innych. Naprawdę można nieźle zaoszczędzić. 
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 15 maja 2017

Mgiełka utrwalająca makijaż Bielenda Total Look Make-Up Nude Mist


Mgiełkę udało mi się kupić w promocyjnej cenie za 8 zł w drogerii Uroda. Standardowo kosztuje około 12 zł. Produkt jest nowością, nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam. Nawet na internecie brak jakiejkolwiek jego recenzji (chyba, że mi nie udało się znaleźć). Dlatego postanowiłam, że świetnie będzie go przetestować i podzielić się z Wami moją opinią. 
Udostępnij ten wpis

piątek, 12 maja 2017

Kosmetyczna nagroda ode mnie dla mnie (NOWOŚCI) + matura



Hej! Mój poziom stresu w tym miesiącu był olbrzymi - jestem w trakcie pisania matur. Na szczęście najgorsze już za mną. Jednak cała trzęsłam się przed matematyką oraz przed ustnym polskim. Matmy nigdy nie lubiłam. Mimo tego, że na koniec roku miałam trójkę, bałam się, że CKE  zaskoczy mnie mega trudnymi, albo podchwytliwymi zadankami i nie zdobędę 30%. Ulżyło mi gdy zobaczyłam wstępne wyniki na internecie i porównałam je ze swoimi. Jest lepiej niż się spodziewałam! Największy stres dopadł mnie wczoraj, na ustnym polskim. Dużo się przygotowywałam, powtarzałam lektury, a trafiłam na takie pytanie, że zamarłam - "W jaki sposób temperament objawia się w języku mówiącego? Uzasadnij na podstawia fragmentu "Pana Tadeusza", własnych doświadczeń komunikacyjnych i wybranego tekstu kultury". Nagle wszystko wyleciało mi z głowy. Pustka, zero, nic. Przed oczami miałam tylko Daenerys z Gry o Tron. Trzeba było coś powiedzieć, więc powiedziałam o niej. Zdałam na 80% 😃

Udostępnij ten wpis

wtorek, 9 maja 2017

Matowe pomadki Lovely 2 i 5


Pomadki to moja miłość. Uwielbiam tą część makijażu. Uważam, że pomalowane usta dodają "tego czegoś" każdej stylizacji. Potrafią podkreślić nasze oczy, urodę. Ostatnio polubiłam eksperymentowanie z kolorami. Przestałam bać się fioletów, mocnych róży, czerwieni. Trzeba eksperymentować! Podczas promocji w Rossmannie, kupiłam dwie pomadki firmy Lovely. Cieszą się one dużą popularnością, więc musiałam sprawdzić co jest w nich tak wspaniałego.
Udostępnij ten wpis

wtorek, 2 maja 2017

Balsamy Evree - INSTANT HELP & MAX REPAIR


Szczerze mówiąc od zawsze nie przepadałam za balsamami, masłami, olejkami do ciała. Często kupowałam takie produkty, bo ładnie pachniały, a później oddawałam mamie. Nie lubiłam tej tłustej warstwy, którą zostawiają na ciele oraz rękach. Czasem najzwyczajniej na świecie nie chciało mi się poświęcić pięciu minut na wmasowanie ich w nogi, ręce itp. Tak więc balsamów używałam sporadycznie, może raz-dwa na miesiąc. Jednak moja mama co chwilę kupuje nowe produkty do pielęgnacji ciała. Produktów tego typu mam w domu naprawdę pełno. Byłam zaskoczona gdy z zakupów przyniosła Evree, o którym ostatnio tak głośno. Spróbowałam, poświęciłam to pięć minut i zakochałam się.
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Róż Makeup Revolution LOVE


Hej! Po promocji w Rossmannie miałam już nie kupować kosmetyków przez jakiś czas. Jednak nie potrafię wejść do drogerii i przejść obojętnie obok szafek, a szczególnie tych z Golden Rose oraz Makeup Revolution. Zawsze stoję przy nich sporo czasu. Dobrze, że znajduję się obok siebie! Tego dnia, kiedy kupowałam róż, mój budżet nie był zbyt wielki. Hm... w sumie to nie było tak źle, ale było mi szkoda kolejnych pieniędzy na produkty do makijażu. Jednak róż z MUR przykuł moją uwagę podczas przeglądania szafki tej firmy. Dlaczego? Koniecznie przeczytajcie!

Udostępnij ten wpis

sobota, 22 kwietnia 2017

WIBO SPICY LIP GLOSS nr 10


Cześć. Po promocjach w Rossmannie czas wziąć się za testowanie! Oj to chyba moja ulubiona część. Od razu po zakupach wzięłam się za nakładanie szminek, porównywanie kolorów, trwałości, robienie sobie zdjęć w nowych cudach. Jestem bardzo zadowolona z rzeczy jakie wybrałam, ponieważ żadna mnie nie zawodzi. Szczerze mówiąc, nie mogłam się doczekać aż coś dla Was napiszę. Na pierwszy ogień pójdzie błyszczyk od Wibo, ponieważ jest jakby inny. W czasach kiedy rządzą matowe pomadki jest fajną odskocznią od nich. Pięknie wygląda, przyciąga wzrok. Ma w sobie coś co skłoniło mnie do zakupu. Na dodatek mam inny błyszczyk z tej serii, który lubię i o którym pisałam TUTAJ.

Udostępnij ten wpis

czwartek, 20 kwietnia 2017

ZDOBYCZE Z PROMOCJI -55% ROSSMANN


Cześć! Jako, że jestem wielką fanką kosmetyków, kupowanie ich to dla mnie mega przyjemność, nie mogłabym przejść obojętnie obok takiej promocji. Akurat świetnie się złożyło, bo udało mi się uzbierać trochę kasy, więc bez wyrzutów sumienia mogłam wydać parę dyszek na produkty, które dają mi tyle szczęścia. Przede wszystkim zależało mi na matowych pomadkach. Ich nigdy za wiele. Bardzo lubię mieć pomalowane usta, a o dziwo nie miałam jeszcze takich kultowych pomadek jak Lovely, Wibo itp. Do promocji przygotowywałam się kilka dni. Liczyłam ile mogę wydać, co wziąć aby zmieścić się w budżecie, czytałam recenzję produktów. Raz nawet śniła mi się ta promocja 😂

JAK TO WYGLĄDAŁO
Wpadłam z koleżanką na genialny pomysł, że zamiast do szkoły wybierzemy się do Rossmanna na samo otwarcie. Pewnie nikogo nie będzie, bo ludzie przecież są w pracy, na zajęciach szkolnych... No nie koniecznie. Wiele dziewczyn również postanowiło sobie akurat tego dnia zrobić wolne. Trochę się wystraszyłam, bo pod Rossmannem zebrał się spory tłum. O godzinie 9.00 pani wpuściła to stadko do sklepu.

O dziwo nie było tak tragicznie. Wprawdzie trochę ciasno i mało komfortowo, ale nikt nie wyrywał sobie z rąk produktów, panie pracujące w sklepie otwierały szuflady, pomagały znaleźć o co się poprosiło. Nie było przepychanek, każdy czekał na swoją kolej. Oczywiście wiele produktów było wymacanych i ciężko było złapać coś nie otwartego już wcześniej. No ale taki minus wyprzedaży. Na szczęście udało mi się dorwać to co chciałam.

CO KUPIŁAM

Lovely - Pump Up mascara

Zacznę od klasyki. Na ten tusz czaiłam się już od dawna, bo każdy bardzo go poleca. Często widzę jego recenzje, opinie, zdjęcia, więc byłam ciekawa jak to z nim jest i co takiego ma w sobie, że warto go kupić. 

Lovely - pomadki EXTRA LASTING nr 2 i nr 5

Te pomadki podbiły serca dziewczyn już spory czas temu. Jednak jakoś nie miałam okazji aby je kupić. Dziś nadszedł idealny czas! Miałam wziąć jedną i w ostatniej chwili złapałam i drugi odcień, do którego nie byłam przekonana. Jednak zakochałam się! Odcień numer 2 zauroczył mnie i na pewno już niedługo napiszę kilka słów o tych cudach.


Na ustach numerek drugi. Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, że tak mi się spodoba wręcz rażąca, rzucająca się w oczy pomadka!



Eveline - Velvet Matt 
CASHMERE VIOLET 419 ORAZ NUDE PINK 415

Z tego co wiem to nowości na półkach. No chyba, że jestem taka zacofana i wcześniej nigdzie nie rzuciły mi się w oczy. Byłam ciekawa jak się sprawdzą, bo kolory mają naprawdę fajne  - delikatny róż oraz piękny, kaszmirowy fiolet. Jestem znów zauroczona!

WIBO - SPICY LIP GLOSS 
numer 10

Przykuł uwagę moją i koleżanki swoim wyglądem. Pięknie się mieni, daje jakby holograficzny efekt. Sądzę, że będzie to fajna odskocznia od matowych produktów. Mam inny błyszczyk z tej serii i bardzo go lubię.


WIBO - 1 COAT MANICURE 
numer 1

Kupiłam go dla mamy, bo ona bardzo lubi takie żywe, mocne kolorki. Jednak i mnie bardzo się spodobał, więc na pewno go przetestuję. Na lato będzie idealny.

WIBO - AUTOMATIC LINER 
numer 05

Umalowanie ust ciemnym kolorem, bez użycia konturówki może być ciężkie. Myślę, że warto mieć w zanadrzu taki kosmetyk. Ładny, bordowy, ceglany kolor. Oj coś czuję, że będę go używać na większe wyjścia jako szminki.

Bielenda - MAKE-UP ACADEMIE COVER
odcień numer 1

Parę tygodni temu na blogu pojawiła się recenzja tego podkładu w wersji MATT (LINK). Sprawdził się całkiem fajnie, ale jako, że jest matujący wysusza mi skórę. Zdecydowałam się więc na wersję COVER. Ponoć jest lepsza, ale o tym dowiem się już wkrótcę.

PODSUMOWANIE

Wibo - lakier do paznokci                                                              6,59 zł
Lovely - pomadka nr 2                                                                 10,99 zł
Lovely - pomadka nr 5                                                                 10,99 zł      
Lovely - pump up mascara                                                           10,99 zł
Eveline - pomadka nr 415                                                             12,99 zł
Eveline - pomadka nr 419                                                             12,99 zł
Wibo - spicy lips                                                                           10,79 zł
Bielenda - podkład                                                                        11,99 zł
Wibo - konturówka                                                                         7,29 zł
                                                                                             _______________
                 razem                95,61 zł
 po promocji -55%             43,02 zł  

Jak widać po końcowym wyniku, opłacało się wziąć udział w promocji. Jestem bardzo zadowolona, bo kupiłam sporo ciekawych produktów w niewielkiej cenie. Oby więcej takich dni. Mam nadzieję, że starczy mi na długi czas.

A Wy już po czy jeszcze przed zakupami? Co planujecie kupić? Na recenzję którego produktu czekacie najbardziej?
Udostępnij ten wpis

środa, 19 kwietnia 2017

Podkład AA COVER 103



Dzień dobry 😀 Czy Wy też nie wierzycie w to co się dzieje za oknem? Słoneczko wracaj do nas, bo chcę wyjść na rolki! Mam nadzieję, że wkrótce się poprawi. Najlepiej oczywiście na weekend. Przydałoby się chwile pogrzać na ławce przed domem lub w parku. Wróćmy jednak do rzeczywistości. Jutro w sumie nie taki zły dzień, bo czas na promocje w Rossmannie. Ja jestem już gotowa. Portfel spakowany, lista zrobiona. Jadę z samego rana, kiedy ludzie są jeszcze w pracy lub szkole. Mam nadzieję, że uniknę wielkiego tłumu. 

Jak wiecie lub nie wiecie jestem wciąż w poszukiwaniu dobrego, a zarazem niezbyt dobrego podkładu. Około dwa tygodnie temu zakupiłam polecany podkład z drogeryjnych półek. Jesteście ciekawi jak się sprawdził? 
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

LUŹNA NIEDZIELA: moja przemiana w ciągu roku


Cześć! Mam nadzieję, że miło, wraz z najbliższymi spędzacie święta i humory Wam dopisują. Ja wpadłam na pomysł, że w niedzielę nikt nie ma siły, każdy chce się zrelaksować, poprawić sobie humor, więc w siódmy dzień tygodnia będę pojawiały się luźne posty - może coś o mnie, może jakieś wywiady itp. Jesteś za? 

Ostatnio przeglądając swoje stare zdjęcia zauważyłam, że zaszła w moim wyglądzie spora przemiana. Chociaż w charakterze również (może i o tym napisze, może dodałoby to komuś wiary w siebie, dało kopniaka).  Zapraszam Was do zapoznania się z moim wyglądem sprzed roku, jeszcze przed założeniem bloga.
Udostępnij ten wpis

piątek, 14 kwietnia 2017

Paczka od ENJOYOURS


Cześć, cześć 😀Jak tam przygotowania do świąt? Ja powoli biorę się za sprzątanie, ale strasznie mi się nie chce. Ta pogoda zniechęca mnie do robienia czegokolwiek. Aktualnie tylko kosmetyki są uporządkowane. No ale wiadomo, to moje dzieci i muszę mieć najlepiej 😂 Te pochmurne dni zrekompensowały mi przynajmniej paczuszki. Jedna, o której dzisiaj mowa, jest od sklepu ENJOYOURS. Jestem bardzo zadowolona z tej współpracy, ponieważ paczuszka przyszła bardzo szybko, a na dodatek rzeczy zawsze są w dobrym stanie. Na dodatek osoba, z którą się kontaktuję jest bardzo miła i nigdy nie ma nieporozumień. Zobaczcie jakie perełki trafiły do mnie! 
Udostępnij ten wpis

wtorek, 11 kwietnia 2017

Bell MAT LIQUID LIPS 01


Cześć! Jak tam przygotowania do świąt? Ja dzisiaj uporządkowałam kosmetyki i jestem bardzo dumna z efektów. Zauważyłam, że moja kolekcja pomadek powiększa się i coraz to ciekawsze produkty trafiają w moje łapki. Dziś po szkole zaszłam do Biedronki i nie mogłam oprzeć się pomadce Bell. Miałam nic nie kupować aż do promocji w Rossmannie, ale nie dałam rady. Widziałam ją już zeszłego dnia i mocno się nad nią zastanawiałam, jednak uznałam, że nie jest mi aż tak potrzebna. Dzisiaj nie wytrzymałam. Uznałam, że jak nie wydam dyszki, którą mam w portfelu teraz, to pewnie do końca tygodnia rozbiję ją na kawę w sklepiku szkolnym lub kebaba 😀 Czy żałuję zakupu? Przeczytajcie!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 9 kwietnia 2017

Olejek do ust AA WILD BERRY



Jak wam minął weekend? 😁 U mnie za TRZY TYGODNIE koniec roku szkolnego, tylko sześć dni nauki i matura, a potem wakacje.  Z jednej strony bardzo się cieszę, bo przede mną coś zupełnie nowego, nowa droga, nowy start, dorosłe życie. Natomiast z drugiej strony boję się matury i tego co będzie po niej. Ehh jak ten czas szybko mija. Niedawno była zima... No właśnie zima, która wyrządziła mojej urodzie trochę krzywd.  Powoli doprowadzam się do porządku. Niestety moje ręce, skóra, usta i paznokcie są bardzo zniszczone. Poprawka - usta były. Kilka dni temu otrzymałam olejek do ust z AA. Wypełniłam ankietę, odpowiedziałam na kilka prostych pytań i udało się!

Udostępnij ten wpis

czwartek, 6 kwietnia 2017

Szampon do włosów - RECEPTURY BABUSZKI AGAFII

Dzień dobry! 😀 Dzisiejszy post poświęcony jest szamponowi od słynnej babci, która zyskuje coraz więcej zwolenników. Już spory czas temu kosmetyki pielęgnacyjne tej firmy zyskały sympatię. W moje ręce trafiło kilka z nich. Jedne wspominam lepiej, drugie gorzej, a niektóre tragicznie. Plusem jest cena raczej dla wszystkich przyjemna i niewielka oraz opakowania, które kojarzą się z naturą, ziołami, delikatnymi składnikami. Jako, że mam zniszczone, trochę suche włosy i ze skłonnością do łupieżu nie każdy szampon mi służy. Po niektórych mam siano niemożliwe do rozczesania i nieprzyjemne w dotyku. A jak było po użyciu tego szamponu?
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Rozświetlacz Lovely GOLD

 Hej, hej! Dziś przed państwem popularny, błyszczący kosmetyk z Lovely. Pewnie wiele z Was już go dobrze zna, ale dla dziewczyn, które dopiero zaprzyjaźniają się z rozświetlaczami, od dziewczyny, która również dopiero je poznaje taka oto subiektywna opinia. Nigdy wcześniej nie miałam żadnego świecidełka. Uwielbiałam mieć matową skórą, nigdzie nic nie mogło ani trochę się błyszczeć. Czytając jednak Wasze blogi, przeglądając inspiracje zauważyłam, że ten błysk na twarzy nie jest taki zły. Postanowiłam, że zaryzykuję, bo cena rozświetlacza z Lovely wynosiła 5,70 zł! A więc jakie są moje obecne relacje z tą perełką? 😀
Udostępnij ten wpis

sobota, 1 kwietnia 2017

Kwietniowa pielęgnacja włosów



Hej! Witam w ten piękny, pierwszy dzień kwietnia. Dziś Prima Aprilis ale post na poważnie. Pomyślcie, już wiosna, czas kiedy można zdjąć czapki, rękawiczki, szale, kurtki i można pokazać skrawek ciałka. Co jednak gdy nasz organizm jest w słabej kondycji? Niestety ja borykam się z tym problemem - zima wyrządziła wiele krzywdy paznokciom, cerze i włosom. Studniówki, stylizacja włosów, nieobcinanie ich (bo w końcu muszę być długie, piękne loki), hybrydy... Spowodowało to nieciekawe efekty. Nawet za duża ilość ciepłych herbat z cukrem i ciasteczkiem pozostawiła gdzieś tam swoje ślady. Szkoda płakać i ubolewać. CZAS WZIĄĆ SIĘ ZA SIEBIE!


Udostępnij ten wpis

czwartek, 30 marca 2017

Idealna.pl - kobieca strona internetu | AMBASADORKA

Hejo, hejo! Pewnie nietrudno zauważyć, że kocham kosmetyki. Oczywiście nie tylko je, bo moją pasję staram się każdego dnia poszerzać - czytam artykuły o produktach, urodzie, składach, włosach i wiele wiele innych z tym związanych rzeczy. Moim marzeniem jest dostać się na studia kosmetologiczne, w wakacje i pomiędzy dalszą nauką pracować najlepiej właśnie w drogerii lub na stanowisku związanym z urodom. Tak, to chyba uzależnienie. 

Udostępnij ten wpis

środa, 29 marca 2017

Baza rozświetlająca PERK ME UP

 Dzień dobry 😀 Już dosyć dawno nie było na blogu nic związanego z makijażem, kosmetykami innymi niż do pielęgnacji lub do włosów. Czas to wreszcie zmienić.  Dzisiaj przychodzę do was z recenzją bazy, którą dała mi ciocia, ponieważ kupiła całkiem niedawno, ale nie używa. Czemu więc nie przetestować? Produkt był mi w ogóle nie znany. Pierwszy raz widziałam taką buteleczkę, taką nazwę, taką firmę. Czekałam więc niecierpliwie na dzień kiedy będę mogła jej użyć. I jakie są moje wrażenia? Koniecznie przeczytajcie!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 26 marca 2017

Zabieg laminowania włosów MARION

Cześć. Jak zaglądacie na mojego bloga to wiecie, że moje włosy są bardzo zniszczone. Ostatnio obcinałam je w październiku. Na dodatek są rozjaśnione, codziennie suszone i często prostowane. Zbieram się z podcięciem ich i nie mogę się zebrać.  Tak bardzo szkoda mi każdego milimetra, chociaż jestem świadoma tego, że powinnam. Staram się jednak rekompensować te trudne chwile ze mną moim włosom i często kupuję odżywki, maski przeznaczone do ich pielęgnacji. Przy ostatnich zakupach w oczy rzuciła mi się saszetka z Marionu, która obiecuje nam włosy błyszczące i gładkie jak po zabiegu laminowania. Cena kusiła - około 2,50 zł więc czemu nie spróbować? 
Udostępnij ten wpis

czwartek, 23 marca 2017

Paczuszka od ENJOYOURS

Hejo! Dziś znów niekosmetyczny post, ale nie martwcie się, w niedzielę wracam z recenzją. Nie wiem tylko na jaki produkt przyjdzie pora. Ostatnio dużo nowości wpadło w moje łapki, więc jest o czym pisać. Wracając do tematu, przychodzę do Was z cudownymi rzeczami, które otrzymałam od sklepu ENJOYOURS. Na paczkę czekałam około miesiąc. Wydaje mi się, że to całkiem nieźle jak na przesyłkę z Chin. Wszystko przyszło w stanie nienaruszonym. Martwiłam się o okulary, że się stłuką, połamią lub porysują. Na szczęście były zabezpieczone folią, więc o ryski na szkiełkach nie musiałam się martwić. Do wykorzystania miałam 10$ z czego mogłam wybrać trzy przedmioty z kategorii najlepiej sprzedających się rzeczy.

 Zobaczcie jak się prezentują!



Udostępnij ten wpis

wtorek, 21 marca 2017

Must have na wiosnę w mojej szafie

Hej! Właśnie zaczęła się wiosna. Wreszcie czuję, że pogoda poprawia się.  Dziś w końcu mogłam sięgnąć po luźniejsze ciuchy, wyjść z domu w bomberce i adidasach. Co za ulga! Mam już zdecydowanie dość zimowych, grubych ubrań. Czuję się w nich jak bałwanek. Wracając dziś ze szkoły wpadłam na pomysł, że czemu by nie zrobić czegoś innego i wprowadzić na bloga posty typu "must have". Jako, że wiosna tuż tuż uznałam, że może okazać się to bardzo ciekawe. Mam w planach serię, w której pokaże np. must have w kosmetyczce, w torebce, na upalne dni, do szkoły itp. Mam nadzieję, że taka nowość na mojej stronce okaże się strzałem w dziesiątkę i będziecie z zainteresowaniem oglądać to co dla was przygotowałam. 💋
A  więc zaczynajmy!



Udostępnij ten wpis

niedziela, 19 marca 2017

Pilaten - czarna maska


Dzień dobry! 💙Przeglądając pewnego dnia facebooka trafiłam na jakąś papkę, czarną jak smoła, którą dziewczyny nakładały na twarz, a następnie zdejmowały. Do maseczki przyklejały się wągry i wszystkie inne brudy twarzy. Było ich naprawdę sporo, a skóra po takim zabiegu wydawała się jak nowa. Brzmi świetnie, prawda? Która z nas nie boryka się z problemem zaskórników? Czarnych punkcików, szczególnie na nosie, których za cholerę nie da się usunąć. Pilaten wydaje się więc idealnym rozwiązaniem tego problemu. Szybko znalazł się w Polsce. O dziwo nawet udało mi się go dorwać w drogerii w moim niewielkim mieście. Bez problemu znajdziecie ten produkt w wielu internetowych sklepach. Na pierwszą przygodę z popularną maseczką wybrałam dwie saszetki produktu. 
Udostępnij ten wpis

czwartek, 16 marca 2017

Bania Agafii - maseczki do twarzy

Witam. Dziś parę słów o popularnych, rosyjskich maseczkach. Któż nie słyszał o produktach babci Agafii? Wywołały spore poruszenie w internecie, w drogeriach, wśród kobiet.  Jedną z nich testuję już od kilku miesięcy, a drugą od kilku dni. Jednak MUSZĘ o niej napisać, bo bardzo mnie zaskoczyła. Dla mnie nakładanie maseczki to pora na relaks, chwilę dla siebie, dlatego są one moim uzależnieniem. Uwielbiam kupować wciąż coś nowego, testować, nakładać, obserwować efekty. Jak wiadomo są i te lepsze produkty jak i te gorsze. Nie byłabym sobą gdybym nie zakupiła czegoś o czym ostatnio tak głośno. Na dodatek cena nie jest straszna, bo waha się w granicach 5-10 zł za 100 ml. Warto czy nie warto? Zapraszam do recenzji 👧
Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 13 marca 2017

Perfect me - maska do włosów


Hej! Dzisiaj troszkę o produktach do włosów. Jak to się stało, że na nie trafiłam? Do Biedronki poszłam jako towarzyszka zakupów. Miałam przy sobie 3zł, a szkoda mi było wrócić z pustymi rękoma do domu. Ehh... Taka to kobieca natura. Jak to pójść do sklepu i nic sobie nie zakupić? 😀
Na czekoladę nie miałam ochoty, na chipsy również i tak oto znalazłam się przy stoisku z kosmetykami. Moim oczom spodobały się kolorowe saszetki, które dodatkowo kusiły promocyjną ceną 1,19 zł. Z nudów wzięłam się za czytanie składu, który pozytywnie mnie zaskoczył. Pobiegłam do kasy i tak oto zaczęło się testowanie i pierwszy raz z tymi produktami.  Jak wypadły w praktyce? Zapraszam do czytania.
Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.