Hejo, hejo! Pewnie nietrudno zauważyć, że kocham kosmetyki. Oczywiście nie tylko je, bo moją pasję staram się każdego dnia poszerzać - czytam artykuły o produktach, urodzie, składach, włosach i wiele wiele innych z tym związanych rzeczy. Moim marzeniem jest dostać się na studia kosmetologiczne, w wakacje i pomiędzy dalszą nauką pracować najlepiej właśnie w drogerii lub na stanowisku związanym z urodom. Tak, to chyba uzależnienie.
czwartek, 30 marca 2017
środa, 29 marca 2017
Baza rozświetlająca PERK ME UP
Dzień dobry 😀 Już dosyć dawno nie było na blogu nic związanego z makijażem, kosmetykami innymi niż do pielęgnacji lub do włosów. Czas to wreszcie zmienić. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją bazy, którą dała mi ciocia, ponieważ kupiła całkiem niedawno, ale nie używa. Czemu więc nie przetestować? Produkt był mi w ogóle nie znany. Pierwszy raz widziałam taką buteleczkę, taką nazwę, taką firmę. Czekałam więc niecierpliwie na dzień kiedy będę mogła jej użyć. I jakie są moje wrażenia? Koniecznie przeczytajcie!
niedziela, 26 marca 2017
Zabieg laminowania włosów MARION
Cześć. Jak zaglądacie na mojego bloga to wiecie, że moje włosy są bardzo zniszczone. Ostatnio obcinałam je w październiku. Na dodatek są rozjaśnione, codziennie suszone i często prostowane. Zbieram się z podcięciem ich i nie mogę się zebrać. Tak bardzo szkoda mi każdego milimetra, chociaż jestem świadoma tego, że powinnam. Staram się jednak rekompensować te trudne chwile ze mną moim włosom i często kupuję odżywki, maski przeznaczone do ich pielęgnacji. Przy ostatnich zakupach w oczy rzuciła mi się saszetka z Marionu, która obiecuje nam włosy błyszczące i gładkie jak po zabiegu laminowania. Cena kusiła - około 2,50 zł więc czemu nie spróbować?
czwartek, 23 marca 2017
Paczuszka od ENJOYOURS
Hejo! Dziś znów niekosmetyczny post, ale nie martwcie się, w niedzielę wracam z recenzją. Nie wiem tylko na jaki produkt przyjdzie pora. Ostatnio dużo nowości wpadło w moje łapki, więc jest o czym pisać. Wracając do tematu, przychodzę do Was z cudownymi rzeczami, które otrzymałam od sklepu ENJOYOURS. Na paczkę czekałam około miesiąc. Wydaje mi się, że to całkiem nieźle jak na przesyłkę z Chin. Wszystko przyszło w stanie nienaruszonym. Martwiłam się o okulary, że się stłuką, połamią lub porysują. Na szczęście były zabezpieczone folią, więc o ryski na szkiełkach nie musiałam się martwić. Do wykorzystania miałam 10$ z czego mogłam wybrać trzy przedmioty z kategorii najlepiej sprzedających się rzeczy.
Zobaczcie jak się prezentują!
wtorek, 21 marca 2017
Must have na wiosnę w mojej szafie
Hej! Właśnie zaczęła się wiosna. Wreszcie czuję, że pogoda poprawia się. Dziś w końcu mogłam sięgnąć po luźniejsze ciuchy, wyjść z domu w bomberce i adidasach. Co za ulga! Mam już zdecydowanie dość zimowych, grubych ubrań. Czuję się w nich jak bałwanek. Wracając dziś ze szkoły wpadłam na pomysł, że czemu by nie zrobić czegoś innego i wprowadzić na bloga posty typu "must have". Jako, że wiosna tuż tuż uznałam, że może okazać się to bardzo ciekawe. Mam w planach serię, w której pokaże np. must have w kosmetyczce, w torebce, na upalne dni, do szkoły itp. Mam nadzieję, że taka nowość na mojej stronce okaże się strzałem w dziesiątkę i będziecie z zainteresowaniem oglądać to co dla was przygotowałam. 💋
A więc zaczynajmy!
niedziela, 19 marca 2017
Pilaten - czarna maska
Dzień dobry! 💙Przeglądając pewnego dnia facebooka trafiłam na jakąś papkę, czarną jak smoła, którą dziewczyny nakładały na twarz, a następnie zdejmowały. Do maseczki przyklejały się wągry i wszystkie inne brudy twarzy. Było ich naprawdę sporo, a skóra po takim zabiegu wydawała się jak nowa. Brzmi świetnie, prawda? Która z nas nie boryka się z problemem zaskórników? Czarnych punkcików, szczególnie na nosie, których za cholerę nie da się usunąć. Pilaten wydaje się więc idealnym rozwiązaniem tego problemu. Szybko znalazł się w Polsce. O dziwo nawet udało mi się go dorwać w drogerii w moim niewielkim mieście. Bez problemu znajdziecie ten produkt w wielu internetowych sklepach. Na pierwszą przygodę z popularną maseczką wybrałam dwie saszetki produktu.
czwartek, 16 marca 2017
Bania Agafii - maseczki do twarzy
Witam. Dziś parę słów o popularnych, rosyjskich maseczkach. Któż nie słyszał o produktach babci Agafii? Wywołały spore poruszenie w internecie, w drogeriach, wśród kobiet. Jedną z nich testuję już od kilku miesięcy, a drugą od kilku dni. Jednak MUSZĘ o niej napisać, bo bardzo mnie zaskoczyła. Dla mnie nakładanie maseczki to pora na relaks, chwilę dla siebie, dlatego są one moim uzależnieniem. Uwielbiam kupować wciąż coś nowego, testować, nakładać, obserwować efekty. Jak wiadomo są i te lepsze produkty jak i te gorsze. Nie byłabym sobą gdybym nie zakupiła czegoś o czym ostatnio tak głośno. Na dodatek cena nie jest straszna, bo waha się w granicach 5-10 zł za 100 ml. Warto czy nie warto? Zapraszam do recenzji 👧
poniedziałek, 13 marca 2017
Perfect me - maska do włosów
Hej! Dzisiaj troszkę o produktach do włosów. Jak to się stało, że na nie trafiłam? Do Biedronki poszłam jako towarzyszka zakupów. Miałam przy sobie 3zł, a szkoda mi było wrócić z pustymi rękoma do domu. Ehh... Taka to kobieca natura. Jak to pójść do sklepu i nic sobie nie zakupić? 😀
Na czekoladę nie miałam ochoty, na chipsy również i tak oto znalazłam się przy stoisku z kosmetykami. Moim oczom spodobały się kolorowe saszetki, które dodatkowo kusiły promocyjną ceną 1,19 zł. Z nudów wzięłam się za czytanie składu, który pozytywnie mnie zaskoczył. Pobiegłam do kasy i tak oto zaczęło się testowanie i pierwszy raz z tymi produktami. Jak wypadły w praktyce? Zapraszam do czytania.
piątek, 10 marca 2017
Mega odkrycie - Gliceryna
Cześć! Byłabym bez serca, gdybym nie podzieliła się tym co ostatnio odkryłam. Całkiem przypadkiem, czytając składy kosmetyków, dowiadując się co nieco o nich natknęłam się na glicerynę, która mnie zaintrygowała. Znajdziemy ją w wielu kosmetykach. Ma ona za zadania nawilżać, chronić skórę przed utratą wody, dlatego często jest ona w kremach nawilżających, odżywkach. To jednak nie jest jej jedyna zaleta! Nie miałam pojęcia, że za śmieszne pieniądze, bo za około 2-3 zł dostaniemy ją w aptece. Podczas zakupu pani była bardzo zdziwiona po co mi gliceryna. Myślałam, że jest to popularny "wynalazek" i stosowany przez wiele osób. Ale jeśli aptekarka nie wie... To chyba i spora część społeczeństwa. A szkoda!
wtorek, 7 marca 2017
Moja aktualna pielęgnacja
Cześć! Wydawać by się mogło, że w porannych jak i wieczornych czynnościach nie ma nic specjalnego. Prysznic, mycie włosów, twarzy to zwykła rutyna, nad którą wiele osób się nie zastanawia, a po prostu robi to - również tak było ze mną. Myłam twarz czymkolwiek, potem wycierałam i to w sumie tyle. Czytając Wasze blogi jak oraz coraz bardziej interesując się kosmetykami zrozumiałam, że robię to źle i stąd te często problemy. Gdy pomyślimy o naszym ciele, włosach, cerze, dobierzemy odpowiednie do niej kosmetyki możemy zauważyć zdumiewające efekty!
niedziela, 5 marca 2017
Death by chocolate

piątek, 3 marca 2017
Co nowego w marcu?
Cześć!
Marzec zaczął się dla mnie bardzo miło. W moje ręce trafiło właśnie dziś kilka nowych kosmetyków i produktów do pielęgnacji. Na pewno w między czasie dojdzie ich jeszcze o wiele więcej (nie wątpię, że już jutro)! Nie wydałam zbyt wiele, a zyskałam całkiem sporo. Moje nowe perełki kupiłam w drogerii Uroda, gdzie asortyment jest naprawdę szeroki, a ceny bardzo niskie. Uff, chociaż taka rekompensata za brak Hebe, Natury i innych drogerii tego typu. Rossmanna oczywiście w to nie wliczam, bo on jest chyba wszędzie. Wracając do tematu... ten dzień był naprawdę udany. Po szkole małe zakupy. Miałam kupić tylko spirytus salicylowy ale moją uwagę przykuło kilka innych produktów, w tym maska popularna maska Pilaten i rozświetlacz z Lovely. Jak mogłabym ich nie wziąć za takie pieniądze? Na dodatek, gdy przyszłam do domu zauważyłam, że na stole leży paczuszka zaadresowana do mnie! Od razu domyśliłam się, że jest to wygrana w konkursie u Sajjida paletka i szminka.
czwartek, 2 marca 2017
Paczuszka od TOSAVE
WITAM!
Współpracę z tym sklepem nawiązałam na początku lutego. Jestem z niej bardzo zadowolona i dostrzegam same plusy w tym układzie. Mam nadzieję, że na tym się nie skończy i będą chcieli dalej ze mną pracować. Dobry kontakt z firmą, miła obsługa, ciekawy asortyment - brzmi świetnie prawda. Przede wszystkim zaskoczona jestem tym, że paczka przyszła naprawdę szybko. Często na blogach czytałam, że przesyłki z Azji przychodzą dosyć długo, ponad miesiąc, a czasem nawet dwa. Ja moją otrzymałam wczoraj, zaledwie po dwóch tygodniach od wysłania. Super! Byłam mile zaskoczona, gdy przyszłam ze szkoły, a tutaj leży jakiś ciekawy skarb. Od razu wzięłam się za rozpakowanie, przymierzanie i robienie zdjęć. Takie cudowne rzeczy aż same się proszą o napisanie kilku słów o nich. Zobaczcie efekty!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Szablon stworzony przez
Blokotka.
Wszelkie prawa zastrzeżone.