Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 marca 2017

Moja aktualna pielęgnacja

Cześć! Wydawać by się mogło, że w porannych jak i wieczornych czynnościach nie ma nic specjalnego. Prysznic, mycie włosów, twarzy to zwykła rutyna, nad którą wiele osób się nie zastanawia, a po prostu robi to - również tak było ze mną. Myłam twarz czymkolwiek, potem wycierałam i to w sumie tyle. Czytając Wasze blogi jak oraz coraz bardziej interesując się kosmetykami zrozumiałam, że robię to źle i stąd te często problemy. Gdy pomyślimy o naszym ciele, włosach, cerze, dobierzemy odpowiednie do niej kosmetyki możemy zauważyć zdumiewające efekty!
Udostępnij ten wpis

niedziela, 5 marca 2017

Death by chocolate

Cześć! W pierwszym poście, który opublikowałam na tym blogu, opisywałam paletkę VICE. Dziś kilka słów o jej siostrze Death by chocolate, którą wygrałam w konkursie. Byłam bardzo zadowolona, ponieważ moja pierwsza czekoladka sprawdza się świetnie. Jak na paletkę za 40zł daje sobie radę. Byłam ciekawa czy i ta wersja sprosta moim oczekiwaniom. I tak! Udało się jej. Kolory są śliczne, będą pasować do wielu typów urody, ponieważ mamy tu zarówno ciepłe jak i chłodne odcienie. Wykonamy nią makijaż na co dzień jak i na imprezę. Każdy znajdzie coś dla siebie!


Udostępnij ten wpis

niedziela, 26 lutego 2017

Test podkładów drogeryjnych

Cześć!


Niedzielny post to coś co lubię! Kupa czasu, kawa, spokój, za oknem wiosenna pogoda coraz bardziej daje o sobie znać. Przejdźmy do konkretów! Dzisiejszy post przygotowywałam przez kilka dni. Miał on wyglądać trochę inaczej - każdy podkład miał być wzięty pod lupę osobno. Uznałam jednak, że ciekawszą opcją będzie porównanie ich, zestawienie między sobą. Tak się złożyło, że w ostatnim czasie mama coś zakupiła, mi jeden się kończy, kolejny okazał się strasznym bublem, więc zostałam zmuszona znów coś zakupić. W planach miałam Revlona lub Piere Rene. Bałam się jednak, że po raz 5343984539 raz kupię nieodpowiedni kolor i uznałam, że poszukam czegoś tańszego, a dobrego. Póki co tylko z jednego produktu jestem w pełni zadowolona, a z drugiego połowicznie.
Udostępnij ten wpis

sobota, 18 lutego 2017

Wibo SPICY lip gloss numer 7

Sroka ze mnie! Kocham kosmetyki, które ładnie wyglądają. Bardzo mnie one przyciągają i zazwyczaj je kupuję. Tak było wczoraj. Mimo tego, że nie używam błyszczyków, a do Rossmanna przeszłam się po płynną pomadkę z Wibo lub Lovely, to kupiłam błyszczyk. Później na przystanku zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam i do jakich makijaży będę ich używać? Co mnie takiego pokusiło? W głównej mierze ciekawość. Nigdzie o tym produkcie nie słyszałam, więc uznałam, że będę jedną z pierwszych. Jesteście ciekawi?
Udostępnij ten wpis

sobota, 11 lutego 2017

Miss Sporty Studio Colour Quattro Eye Shadow

Swoją przygodę z cieniami zaczęłam niedawno, około czterech miesięcy temu. Skłoniły mnie do tego promocje w Rossmannie, na których kupiłam dwie poczwórne paletki cieni. Wtedy jeszcze niewiele wiedząc wybrałam po prostu takie, które najbardziej podobały mi się kolorystycznie. A jak sprawdzają mi się dziś?










Udostępnij ten wpis

środa, 8 lutego 2017

Fioletowy eyeliner EVELINE

Na początek chciałabym wyrazić moje oburzenie. 

W sklepie nie otwieram kosmetyków, które nie są testerami. Opinie i wygląd sprawdzam wcześniej w internecie lub pytam obsługę o dany produkt. NIENAWIDZĘ kiedy ktoś odkręca  tusze, pomadki, podkłady i nie ma zamiaru ich kupić, a jedynie popatrzeć!
No kurde!
Wściekłam się dzisiaj rano kiedy zobaczyłam, że mój świeżo kupiony eyeliner był już na sto procent wcześniej oglądany, macany, wąchany i nie wiem co jeszcze... Szkoda słów.


Przedstawiam wam  fioletowy eyeliner z Eveline Cosmetics.

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 6 lutego 2017

Maskara - Masakra GOLDEN ROSE MAXIM EYES

W dzisiejszym wpisie te słowa będą miały ze sobą dużo wspólnego. Niestety trafiłam na bubel. Chyba pierwszy raz jestem taka rozczarowana, bo zawiodła mnie moja ulubiona firma. Golden Rose to marka, z której posiadam wiele moich kosmetyków. Z każdego jestem zadowolona oprócz jednej maskary. 
Przy wyborze kierowałam się oceną innych użytkowników na stronie wizaz.pl
Miała dobre opinie, ocenę 4/5. Pomyślałam, że zaryzykuje...


Udostępnij ten wpis

czwartek, 2 lutego 2017

Cienie FREEDOM z pepco : 209, 210, 216

Parę dni temu mogliście przeczytać o pomadkach z firmy FREEDOM, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Zakupiłam również w pepco cienie i uznałam, że zrobię o nich osobny wpis, który czytacie właśnie teraz! 
W mojej niezastąpionej paletce brakowało mi kilku odcieni, a w szczególności czarnego. Zaryzykowałam więc i przy zakupach na mieście wrzuciłam do koszyka trzy cienie z pepco. 
Jestem bardzo zadowolona z tego wyboru! Kosztowało mnie to grosze, a ile dało szczęścia!

Udostępnij ten wpis

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Pomadki FREEDOM z Pepco

Ostatnio w oczy rzucił mi się post na pewnej grupie o kosmetykach Freedom. Jest to z tego co wiem siostrzana marka Makeup Revolution. Szminki, cienie, błyszczyki możemy znaleźć w Pepco oraz na wielu stronach internetowych. Zdecydowanie do zakupy zachęca bardzo niska cena. 5 zł za szminkę, cień, kilka więcej za paletkę. Aż szkoda nie spróbować. Czy warto? Zaraz się okaże!


Udostępnij ten wpis

czwartek, 26 stycznia 2017

Eyeliner Golden Rose cat's eye + Niebieska kreska

Cześć!
Od paru chodziła za mną chęć na dodanie do swojego makijażu kolorów. Jeszcze do października mój makijaż wyglądał bardzo prosto - czarna kreska, brwi i tusz do rzęs. 
Tak na prawdę dopiero w listopadzie zaczęłam malować się cieniami! Od tego dnia ćwiczę blendowanie, dobór kolorów. W sumie minęło dwa-trzy miesiące odkąd bawię się makijażem.

Podstawą jest u mnie eyeliner! Jeszcze do wczoraj był to czarny odcień z mojej ulubionej firmy Golden Rose. Dwa dni temu zakupiłam ten sam, ale w kolorze niebieskim! Jestem zachwycona!


Udostępnij ten wpis

wtorek, 24 stycznia 2017

Róż,bronzer, szminka - LIVE LOVE + różowo

Zauważyłyście, że kosmetyki z Make up Revolution i Live Love znikają z Rossmanna? Z tego powodu cena na produkty tych film drastycznie spadła! Paletki w granicach 10zł, szminki za 3zł...
Cudem jest jednak znalezienie ich! Wszystko sprzedało się w mgnieniu oka.
I ja wpadłam w szał promocji. Szkoda mi było nie wziąć tych cudeniek do domu za grosze.
Czy warto?
Przekonajcie się!




Udostępnij ten wpis

niedziela, 15 stycznia 2017

Trzej ulubieńcy ostatnich dni

Ja już po pierwszej studniówce. Impreza była wspaniała. Masa zdjęć, masa śmiechu, trochę stresu, ale było idealnie, no może oprócz spuchniętych stóp.
Najważniejsze, że emocje już opadły i teraz mogę dla  Was przygotować post z moimi ulubieńcami ostatnich tygodni. Nie ma co się dużo rozpisywać. Do dzieła!

Udostępnij ten wpis

czwartek, 12 stycznia 2017

Glinka bajkalska fitokosmetik

Jak dobrze, że znam rosyjski! Dziś będąc w drogerii szukałam jakiejś fajnej maseczki do twarzy. W sumie nic zbytnio nie przyciągało mojej uwagi, dopóki w oczy nie rzucił mi się kartonik z napisem po rosyjsku, który oznaczał "GLINA". Zainteresowało mnie to, ponieważ nie chciałam maseczek, które przyciągają tylko swoją znaną marką lub ładnym wzorem graficznym, a o glinie i o tym słyszałam sporo dobrego, a nie miałam okazji jeszcze przetestować. Cena to tylko 2,99 zł, także co szkodzi mi spróbować? 

Udostępnij ten wpis
Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.